Wpis

środa, 07 grudnia 2011

Juliusz Słowacki

Urodził się 4 września 1809 r. w Krzemieńcu. Ojciec Juliusza, Euzebiusz, był profesorem literatury w Liceum Krzemienieckim i na Uniwersytecie Wileńskim. Matka, Salomea, zajmowała się wychowywaniem syna. Po zakończeniu nauki w gimnazjum Słowacki zaczął studia na uniwersytecie w Wilnie (wydział prawa, które go notabene nie interesowało).

W domu państwa Słowackich panowała atmosfera uwielbienia twórczości klasycystów, co miało decydujący wpływ na późniejsze przemiany światopoglądowe młodzieńca. Po śmierci Euzebiusza Słowackiego (1814) Salomea wyszła za mąż po raz drugi, za lekarza Augusta Bécu. Prowadziła coś na kształt salonu literackiego, dzięki czemu Juliusz miał w dzieciństwie i wczesnej młodości szeroki kontakt z ówczesną elitą intelektualną, zwłaszcza z kręgu Uniwersytetu Wileńskiego. Tym sposobem poznał m.in. Adama Mickiewicza.

Po studiach w Wilnie Słowacki przybył do Warszawy (1829), gdzie rozpoczął pracę w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu. Po wybuchu powstania listopadowego służył w powstańczym Biurze Dyplomatycznym księcia Adama Jerzego Czartoryskiego. Pisał wiersze rewolucyjne, jego „Hymn" (Bogarodzico...) i „Oda do wolności" (1830) wstrząsnęły ludem walczącym i poruszyły serca Polaków w czasie nocy listopadowych. 8 marca 1831 r. udał się z misją dyplomatyczną Rządu Narodowego do Londynu.

Po wieści o upadku powstania poeta wyruszył z Londynu do Francji i osiadł w Paryżu. Tam w roku 1832 ukazały się dwa tomy poezji - właściwy debiut literacki Słowackiego. Niestety, wśród polskich emigrantów krążyły bardzo negatywne opinie o utworach w nich zawartych (m.in. powieści poetyckie „Hugo", „Jan Bielecki", „Mnich", „Arab", dramaty „Mindowe", „Maria Stuart"). Zarzucano im odejście poety od spraw narodowo-wyzwoleńczych i skupienie się na rzeczach odległych, przebrzmiałych i nieprzystających do losu rodaków na wygnaniu. Niechęć paryskiego środowiska emigracji polistopadowej wywołana publikacją „Poezji" na wiele lat negatywnie określiła odbiór twórczości Słowackiego.

Juliusz Słowacki wyjeżdża do Genewy i tam ogłasza trzeci tom „Poezji" (1833), zawarte są w nim już wiersze powstańcze oraz poematy „Lambro" i „Godzina myśli". W Szwajcarii powstają również wielkie dramaty Słowackiego, w których dominują refleksje nad historią oraz aktualną sytuacją polityczną. Jest to „Kordian" (1834), „Horsztyński" (1835) i „Balladyna" (1834, wyd. 1839).

W tym czasie poeta zaczyna podróżować. Jedzie do Rzymu (gdzie zaprzyjaźnia się z Zygmuntem Krasińskim), Neapolu, Grecji, Egiptu i Palestyny (1836-1837). Dopiero z końcem 1838 roku powróci przez Florencję do Paryża, by pozostać już tam do końca życia. W czasie tej podróży uświadamia sobie tragiczny los polskiego romantyka skazanego na wieczną tułaczkę bez możliwości powrotu do kraju rodzinnego. Wtedy też powstaje jeden z najpiękniejszych polskich liryków, „Hymn. Smutno mi, Boże...". Pod wpływem wrażeń z podróży, przeżyć z obcowania z historią i egzotyką powstaje poemat dygresyjny „Podróż do Ziemi Świętej z Neapolu" (1836-1839). Jego częścią jest „Grób Agamemnona".

Po powrocie Słowackiego do Paryża, w roku 1838 ukazuje się dramat „Anhelli" oraz poematy „W Szwajcarii", „Ojciec zadżumionych" i „Wacław" (1839). Jednak publiczność nadal nie była gotowa na przyjęcie propozycji literackich poety. Również i te utwory spotkały się z niezrozumieniem oraz dezaprobatą czytelników. Jedynym, który dostrzegał wielkość Słowackiego, był Zygmunt Krasiński, który pisał: „W naszej literaturze konieczność była Adama [Mickiewicza, przyp. E.K.], jest Jula. Wcale Juliusza nie mam za zwierzchnika Adama, ale mam go za jego logicznego następcę". (list do Romana Załuskiego, 13 maja 1840).

Przełomem w karierze literackiej poety był napisany oktawą poemat dygresyjny „Beniowski" (1841). To dzieło stanowi szczyt, a zarazem kres romantycznego indywidualizmu w twórczości Słowackiego, przezwyciężeniem byronowskiego typu bohatera zafascynowanego własną samotnością.

W roku 1842 zawiązuje się znajomość między Słowackim a Andrzejem Towiańskim, mistykiem, założycielem Koła Sprawy Bożej skupiającego znaczną część emigracji z Mickiewiczem na czele. Za najwyższe wartości uznaje teraz Słowacki prostotę, pokorę i ofiarę, za zadanie - tworzenie siebie doskonalszego, by godnie i mądrze wspomagać naród.

W tym okresie powstają dramaty mistyczne „Ksiądz Marek" (1843) i „Sen srebrny Salomei" (1844). Słowacki zawarł w nich ideę zniszczenia i śmierci w imię postępu, doszedł do wykrystalizowania oryginalnego systemu myślowego zwanego przez siebie filozofią genezyjską. Zostaje on najpełniej wyłożony w poetyckim traktacie „Genezis z Ducha"
(1844-1846).

Aktywność twórczą poety zaczęła coraz bardziej ograniczać postępująca gruźlica. Pod koniec życia zaprzyjaźnił się z Norwidem, z którym spędzał dużo czasu na rozmowach w czasie swoich ostatnich tygodni. Zmarł 3 kwietnia 1849 roku i został pochowany na cmentarzu Montmartre.

W czerwcu 1927 roku, na polecenie marszałka Józefa Piłsudskiego, prochy Słowackiego sprowadzono do Polski i złożono obok Mickiewicza w katedrze na Wawelu. Podczas ceremonii Piłsudski powiedział: „W imieniu Rządu Rzeczypospolitej polecam panom odnieść trumnę Juliusza Słowackiego do krypty królewskiej, bo królom był równy".

Ernest Kacperski

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
artyurz
Czas publikacji:
środa, 07 grudnia 2011 09:00

Polecane wpisy